Wpis do usunięcia

Dobry wieczór,

z przykrością informuję, że w ten weekend Elektrolizy nie będzie, bo przez dwa dni była Tauron Arena gdzie wszystko było nie tak i mnie denerwowało. Denerwowały mnie wyniki i ich brak. Denerwował mnie snujący się po boisku Fabian namiętnie wystawiający po skrzydłach, z upodobaniem do potrójnego bloku z dedykacją dla Jaeschke. Denerwował mnie Kurek, który był zdecydowanie nie w gazie i denerwowały mnie plotki, że wyjeżdża do Japonii. Denerwował mnie brak asekuracji i przyglądający się wpadającym w pole piłkom Dryja. Denerwował mnie kolejny rok z rzędu dominacji Kazania. Denerwowało mnie słabe do nieprzyzwoitości Lube. Denerwowało mnie Trentino, które było tak blisko i równocześnie cholernie daleko, a miało fantastyczną ekipę za sobą. Denerwowało mnie, że do Krakowa nie dojechał Halkbank. I już zupełnie bez związku denerwowało mnie, że o 5 miejsce w lidze walczą dwie moje ulubione drużyny. Właśnie dlatego rozdziału nie będzie, nie będzie też skrótu bo właśnie wylądował w koszu, był denerwujący. Ale pomysł został na potem.

Zamiast tego będzie beztroski, pogodny Gregor z pustą szklanką.

A za chwilę usunę ten wpis, bo mnie pewnie zdenerwuje, bo przecież wcale nie myślę tego co napisałam, przynajmniej nie w całości.

Update 24.04: No i nie usunę, choć drugi raz nie napisałabym tego wszystkiego, przynajmniej większości, ale skoro moja Pierwsza Ever postanowiła się podłączyć w komentarzu to wpis musi zostać na wieki wieków. Tym bardziej, że choć raz pomarudziłyśmy sobie wspólnie :)

Pozdrawiam.

Informacje o otfilulu

Nie ma wiele do powiedzenia: jestem sobie.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Wpis do usunięcia

  1. ~eni pisze:

    To ja jeszcze dodam – denerwował mnie Igła (który jest jednym z moich ulubionych siatkarzy), który nagle nie wiedział gdzie się ustawiać i jeszcze właził innym w paradę, gdy byli lepiej ustawieni. Denerwowały mnie głupie błędy naszych (Alku kochany co to było?!) i seryjnie psute zagrywki, w sumie norma w tym sezonie. Denerwuje mnie, że znowu Zenit wygrał. Nie przepadam za Włochami, ale chciałam żeby młode Trento utarło nosa najdroższej drużynie, niestety tak się nie stało. Denerwowało mnie ro-si-ja wiadomych kibiców. To nie mecz repry, mają jakieś kompleksy czy co? :P My nie skandowaliśmy Polska, Włosi nie skandowali Italia. Denerwowała mnie muzyka w niedzielę, w sobote była lepsza. Ale podobał mi się doping kibiców (aczkolwiek mogło być lepiej, jak na tyle ludu), chociaż sektory biznesowe to jednak nie jest najlepsze miejsce jeśli się chce aktywnie kibicować. Założenie garniaka chyba usztywnia :P Ja w każdym razie gardło zdarłam i ręce mnie bolały. Podobało mi się, że w niedzielę w dowolnym momencie mogłam popatrzeć sobie na Lotka <3 #hotka Podobało mi się, jak Igła go wciągnął do szatni <3 I jeszcze parę rzeczy by się na plus znalazło. Generalnie byłam smutna, ale nie zrozpaczona, bo gdzieś tam taki scenariusz też brałam pod uwagę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>