Christmas Special

Dobry Wieczór,

taki świąteczny skrót z myślą o Was i dedykacją dla Was. Bardzo dziękuję, że tu jesteście, zaglądacie i piszecie choć kilka słów. Niewiarygodne, że jest Was tyle, choć nie wszystkie udało mi się dotąd poznać. Starałam się o nikim nie zapomnieć i z pewnością nikogo nie chciałam urazić, choć wiem, że wyciąganie wypowiedzi z kontekstu może być niebezpieczne. Tak jak w puencie opowiadania – to wszystko ze szczerej sympatii i wdzięczności za każdy komentarz i pomoc w budowaniu historii.

I już bez zbędnych tłumaczeń: Kolędnicy – czyli WESOŁYCH ŚWIĄT MÓJ FIVB :)

Informacje o otfilulu

Nie ma wiele do powiedzenia: jestem sobie.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „Christmas Special

  1. ~Synestezja pisze:

    Ojejku. Cudny prezent świąteczny. Uśmiałam się bardzo. A co najlepsze w tym wszystkim, potrafię wyobrazić sobie, że taka scenka rozgrywa się w rzeczywistości. FIVB? W życiu bym na to nie wpadła. Jesteś Mistrzem!
    PS Cholernie mi miło, że znalazła się tu także moja skromna osoba! Dziękuję bardzo.
    PS 2 Dziś jeszcze męczę się w towarzystwie gości i rodziny, ale jutro wracam do swojego świata i zajmuję się (wreszcie!) przelaniem tego co siedzi we mnie po przeczytaniu Elektrolizy!
    Pozdrawiam gorąco i świątecznie.

    • otfilulu pisze:

      Jakże miałabyś się nie znaleźć na pokładzie FIVB? To ja dziękuję za każde miłe słowo i pozostawione komentarze, z których udało się wyrwać coś do opowiadania :)
      Cieszę się niezmiernie, że wyszło zabawnie i że odbiór jest tak pozytywny.
      Do prezentu dołączam zatem najserdeczniejsze świąteczne życzenia i do zobaczenia w Elektrolizie.

  2. ~VE. pisze:

    Matko, kocham Cię :D Moja postać to po prostu kwintesencja mnie :D
    To było świetne, serio. Dawno się tak nie ubawiłam. I powiem Ci, jak i całej reszcie, że chętnie wzięłabym udział w Wigilii w takim gronie :) Tylko może lepiej by było gdybym nie dotykała się jednak ani do lampek, ani do niczego innego podłączanego do prądu :D
    Pozdrawiam serdecznie i mocno ściskam! :)

    • otfilulu pisze:

      Dla mnie to też duża radość, że się podoba, bo okazuje się, że to ogromna frajda pisać z myślą o kimś. Efekt dawania prezentów zadziałał.
      Obiecuję, że jak tylko znajdę odpowiednią chatkę w lesie, wystarczająco tajną, to przyczynię się do organizacji :)
      Tymczasem jeszcze więcej uśmiechu w te Święta. Pozdrawiam bardzo.

  3. ~Greenberry pisze:

    I nowy tusz do rzęs szlag trafił, bo się popłakałam, ze śmiechu i z zaszczytu, że tam wylądowałam. I wykrakałam najazd całej tej ferajny.
    Bartka za porzucone dzieci przepraszam.
    A coś sensownego napiszę, jak pozbieram myśli i przestanę się śmiać jak opętana.
    Dziękuję!

    • otfilulu pisze:

      No wyszła z Ciebie niezła Sybilla :) Kto by przypuszczał, że masz taki dar ;)
      A Bartka nie przepraszaj tak gorliwie, bo ja się za bardzo przywiązałam do Twojego opowiadania i skrycie liczę, że nadal będziesz kontynuować historię z całą niepewnością, czy on ostatecznie będzie bardziej dobry czy bardziej zły. Nieodgadniony Kurek w Twoim wykonaniu, to mój ulubiony Kurek, ale to już wiesz :)
      Cieszę się, że skrót się spodobał i pozdrawiam świątecznie bardzo.

      • ~Greenberry pisze:

        Dobra, myślenie wróciło, w jakiejś części przynajmniej.
        Widzę nowość na elektrolizie, to szybko napiszę to tutaj, zanim wrócimy do stanu rozpierdolu emocjonalnego.
        Genialne rozwinięcie skrótu FIVB, jakże adekwatne:) Genialne w swojej prostocie. Nie wpadłabym na to, w życiu!
        Piękna sceneria, taka niemalże bajkowa. I cudowna atmosfera świąt. Magicznie, uroczo, cudownie.
        A potem pojawia się ta banda z Mielewskim na czele, z pretensjami, a przecież powinni być wdzięczni, co słusznie zauważyła Selene:) czy chłopcy się przejmują tym, co piszemy, nie wiem. Myślę, że nie. Czy zaraz do mojego pokoju wparuje armia dwumetrowców?

        Generalnie to brak mi słów, bo to jest genialne. Jestem zachwycona Twoim poczuciem humoru i stylem, jesteś genialna. I tyle.
        Dziękuję! :)

    • otfilulu pisze:

      Daj znać, czy chłopcy przybyli po Twoim wyznaniu, bo jeżeli tak i zaczynasz ich już profesjonalnie wywoływać, to ja się muszę natychmiast ewakuować :)
      Jeszcze raz dziękuję za wyrozumiałość w stosunku do tej abstrakcji i niezmiernie mi miło, że się podoba, łącznie z delikatnie absurdalnym poczuciem humoru.
      Cóż, biorąc pod uwagę, że komentarzy przybywa, kto wie czy FIVB nie powróci :)

      • ~Greenberry pisze:

        Na razie cisza, żadnych niespodziewanych gości, ale parasolka bojowa pod ręką, na wszelki wypadek:D
        więc czekamy na powrót FIVB, i to czekamy z nadzieją i niecierpliwością♥

  4. ~eni pisze:

    hahahahhahhahahhahahhah prawie popłakałam się ze śmiechu lol
    Otfilulu to jest boskie! Dzięki za tę szczyptę lekkiego, wesołego pisarstwa, będącego odskocznią od tych poważnych spraw, którymi nas zachwycasz na co dzień.
    Teksty, które mi przydzieliłaś to chyba kwintesencja mojej działalności komentatorskiej lol Postaram się nadal być niedościgniona w marudzeniu, w końcu ktoś musi, żeby nie było za słodko ;)
    Radosnych Świąt ^_^

    • ~eni pisze:

      P.S. Jak przystało na „pierwszą ever” jestem pierwsza :D

    • otfilulu pisze:

      Super, że przypadło Ci do gustu :) I koniecznie musisz nadal pozostać moją ulubioną marudą, bo dokładnie, nie może być za słodko.
      A gdyby Pierwsza Ever była druga to byłaby to chyba ujma na honorze, więc wszystko pod kontrolą.
      Dziękuję i wzajemnie: Wesołych Świąt.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>